niedziela, 2 października 2016

O wszystkim i o niczym (post-informacja)

Bardzo Was przepraszamy, że na blogu tak dawno nie pojawiły się żadne posty.  



Nie, poważnie- przepraszamy. Dawno nie miałyśmy takiej przerwy, jest nam bardzo głupio. Ale pracujemy nad sobą.

Ja i Lady mamy mnóstwo roboty. A kolejny rozdział wakacji wymagał całkowitego przepisania od nowa- Lady miała z nim mnóstwo roboty i brak pomysły oraz weny. Jednak mogę zrobić wam nadzieję (i mam nadzieję, że obiecać), że ten rozdział Wakacji z o.o. pokaże się już po przyszłym weekendzie, a kolejne rozdziały będą ukazywały się regularnie, bo ja mamy (w większości) gotowe.

Mamy nadzieję, że u Was w szkole i poza nią wszystko świetnie. Jakieś sukcesy? Macie się czym pochwalić, o czymś opowiedzieć? Ktoś z was poznał w nowej, albo odkrył w starej, szkole miłość życia? W równoległej jest największy przystojniak na świcie? Wasza biolożka to największa zołza na świecie, a geograf jest jak wstrętny łysy kret? Zapraszam do dyskusji w komentarzach i przypominam, że chat po prawej stronie bloga jest dla Was.



Ciekawostka (miałyśmy zrobić o tym post, przygotować jakieś śmieszne opowieści z tym związane... ale nie miałam w końcu na to pomysłu, a Lady ma urwanie głowy): 22 września była rocznica założenia tego bloga. No, tak... więc no... sto lat my. 
A poza tym 22 września jest jeszcze dzień jednorożca. 



Myślę, że jak na reklamowanie się dopiero od sierpnia tego roku, idzie nam całkiem dobrze. Choć muszę przyznać, że świadomość, że choć trochę osób nas czyta, trochę jest tu aktywnych, które kojarzymy- ta świadomość wystarcza i mogłybyśmy pisać tego bloga tylko dla Was. Dziękujemy! (:

13 komentarzy:

  1. Tssa... matematyczki nie ma i dostaliśmy kartki z historii do robienia w wolnym czasie. W klasie nie ma żadnego nauczyciela.
    Pytanie: Ilu uczniów robi zadania?
    Odpowiedź: mniej niż 0.
    A ja czytam blogi :D.
    Nie ma u mnie w klasie żadnej miłości, wszyscy chłopcy to debile XD. Jeden czy dwóch jest przystojnych, jeden jest maim kolegą i jakoś tak... nie.
    Mój crash nie pochodzi z mojej szkoły. Widuję go raz na rok XD.
    Nasza nauczycielka od polskiego wygląda jak Umbridge, zachowuje się jak Umbridge i ubiera się jak Umbridge.
    Moja pani od fizyki wymaga od nas byśmy posiadali wiedzę na poziomie liceum a zwraca się do nas jak do przedszkolaków ("dzieciaczki moje kochane").
    Mam zajedwabistego pana od wosu który ciągle opowiada anegdoty :D.
    Tęsknię za wakacjami (i tymi z ograniczoną odpowiedzialością i tymi prawdziwymi).
    Ogólnie super.
    Co do dyskusji to rzucam temat: dziś czarny protest i cztery osoby z klasy podeszły do mnie pytając się czy dzisiaj na czarno się ubrałam z tej okazji, czy dlatego, że po prostu zaawsze się tak ubieram. Ktoś miał jeszcze taką sytuację?
    Btw. Wszyscy w klasie mają mnie za wiedźmę bo nawet noszę a lla czarodziejskie szaty.
    Tak mało ogarnięcia w komie, wiem.
    Ale who cares?
    O. W weekend z koleżanką zrobiłyśmy sobie koraliki z obozu herosów. Czemu nic o nich nie było w Wakacjach?
    Dobra, kończę.
    Okej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja matematyczka wygląda jak żenska wersja Szalonookiego Moody'ego. Przysięgam. A jak powiedziałam o tym przyjaciółce, to choć stała tyłem i coś mówiła, a my siedzimy w ostatniej ławce... i tak wiedziała, że to my i moja przyjaciółka wylądowała w pierwszej ławce, a ja przy tablicy.
      Mój crush chodzi ze mną do klasy, tak jak mój były, a w wolnym czasie gadamy o takiej lasce, która na niego leci i jako dobra koleżanka próbuję mu wyjaśnić, że to zły pomysł, żeby był z nią...
      Tez ubieram się na ogół na czarno, ale nie zawsze. Co do Czarnego Protestu- ja stałam dziś pod siedzibą PiSu w deszczu przez godzinę, z mojej klasy na demonstracjach było ponad 20 osób. Nie byliśmy dziś w szkole.Nie wiem jak wy, ale ja jestem na bieżąco w tej akcji i chyba się w miarę udzielam, bo to co się dzieje (według mnie oczywiście) jest chore.
      Nie wiem, czemu nie bło nigdy nic o obozowych paciorkach... może dlatego, że w "wakacyjnym" składzie obozu, największym wydarzeniem byłoby "Felix wpadł do jeziora" "Thomas zdjął bluzkę" "Seba wreszcie wywalił się na desce!" albo "Amy znowu postanowiła wykupić prawa właściciela Obozu. Oczywiście Zeus się znowu zgodził, nie to co Chejron." Nie jestem pewna, jak planowaliby to przedstawić graficznie...
      ~ Gwiazda

      Usuń
    2. Ja też jestem aktywnie w proteście. Nie byłam dziś na placu zamkowym tylko ze względu na sprawdzian z matmy z którego, swoją drogą, dostałam pierwszą piątkę z tego przedmiotu od dwóch lat więc jestem z siebie dumna.
      Poza tym... moja mama była z całą rodziną i ktoś musiał zrobić obiad ._.
      Ogólnie to co się od jakiegoś czasu dzieje w polskiej polityce jest chore. Nie krytykuję niczyich poglądów, tylko sytuację, jakby co.
      Z tymi paciorkami to właśnie o to chodzi! Czy byłoby coś piękniejszego niż karykatura Thomasa z bluzką w ustach? O boże, ja chcę taki koralik *.*.
      Nigdy nie miałam chłopaka. A moja najlepsza przyjaciółka ze mną zerwała (długa historia). Nikt mnie nie kocha ._.
      Okej

      Usuń
    3. Ups. Najpierw przeczytałam "Thomas zjadł bluzkę". Ale i tak ten koralik byłby piękny.

      Usuń
    4. Wiesz, myślę, że tak by też niechcący wyglądał raport dotyczący 'jak poszła ankieta na obozie' od Charlesa Chrisa i Oscara. "-Chłopcy, jesteście pewni, że połowa głosów jest na opcję 'Thomas zjadł bluzkę'? - Absolutnie. - ale 'zjadł'? Może źle przeczytaliście... może zdjął? - nie, na pewno zjadł. - ...no dobra, w sumie nawet mnie to nie dziwi."
      Wiesz, temat poglądów to dość duże bagno. Ja sama nie uważam, że już się ustawiłam na jakiejś pozycji. Niby rozszerzam wos, historię... powinnam się znać. I coś kojarzę; ja też jestem załamana tym co się dzieje w Polsce w niektórych aspektach. Ale czarny protest mnie ruszył. Bo nikt nie ma prawa mówić żadnej kobiecie co ma robić ze swoim ciałem i tym bardziej czegoś zakazywać. Rozumiem, że aborcja nie może być traktowana jako nowy i 'fajniejszy' środek antykoncepcji, ale nie można jej zakazać. Tak samo jak nie można kazać matce urodzić dziecko np bez obu rąk, nóg i z wodogłowiem! (to bardzo przesadzony przykład, no ale nie można...) Każda matka powinna móc zadecydować o tym sama, jeżeli ma możliwość i powód (a nie widzimisię).

      Usuń
    5. ~ Gwiazda, jak się może domyślacie to nadal ja
      (Lady by nie zapomniała się podpisać ;') )

      Usuń
    6. Zgadzam się ze wszystkim.
      Masz mój podpis.
      Tak, ankieta obozowa :D. Poza tym to: "w sumie mnie to nie dziwi" powinno się znaleźć w opku.
      Okej

      Usuń
  2. No ja Was wypatrywałam trochę. Myślę "wypaliły się czy co?". Lubie czytać wasze opka hurtem, więc jakoś tak pusto się zrobiło, nie mam co czytać ;^;.

    Na szczęście jesteście!

    Propos szkoły. Moja znienawidziona matematyczna się na mnie uwzięła. Nęka mnie co każdą lekcję, uważa że jestem zdolna (WTF mam same dwóje) i jak nie bd się przykładać to tego materiału nie nadrobie... Chciałam powiedzieć tylko że od początku roku (tak dużo) materiału nazbierało sie na co najwyżej cztery lekcje.

    Życzę weny, chęci do życia, bo przy zbliżających się czasach sprawdzianów kartkówek i sprawdzianów na pewno się przyda XD, i przede wszystkim dużo miłości. Bo miłość jest ważna.

    P.S: Kto czeka na Magnusa i Apolla? Łapka w górę!

    Mi$ka
    hakuna-muhimu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie czytałam, ale moja siostra owszem. i próbuje mi wciskać. Z jednej strony... cholera, to Riordan. Chętnie bym przeczytała. Ale z drugiej.. odkryłam, że te książki są już dla mnie zbyt... no zbyt dziecinne. A poza tym mam za dużo innych książek do przeczytania. Na ten tydzień mam już dwie lektury (8 i 9 w tym roku szkolnym, a jest 5 tydzień nauki!
    Nie wypaliłyśmy się ;') Oj, na to jeszcze musicie poczekać... po prostu Lady ma za dużo do roboty, nie ma kiedy napisać rozdziału. A dokładniej: poprawić. Rozdział jest, trzeba go tylko przerobić.
    I dziękuję(-emy) za miłe słowka ((:
    ~ Gwiazda

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zobaczyłam post to od razu mi ulżyło, na początku się bałam ze zawieszacie �� No nic będzie trzeba czekać jeszcze tydzień,ale damy radę xd
    A ze szkołą jest boleśnie normalnie, żadnych okienek, same nudy, chociaż fiza daje w kość ��
    N.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawieszamy, o nie ;p Mam nadzieję, że stanie się u ciebie coś niezwykłego, żeby nie było tak zbyt normalnie i nudno ;p
      ~ Gwiazda

      Usuń
  5. 22 października...
    Czasu nie zatrzyyma się, przeszłość idzie gdzieś!
    Co stało się z rozdziałem,
    na który czekam 20 dni?
    Może jak poszukam to go znajdę,
    Jestem coraz bliżej niego, już to wiem...
    Rozdział, podajcie wreszcie miii
    Bo ta historia mi się śniii!
    #PinknaPrzeróbka
    - Nezka

    OdpowiedzUsuń
  6. No ja to jestem pod wrażeniem ((: ale zobacz podziałało- rozdział sie pojawił.
    Gwiazda

    OdpowiedzUsuń